Witajcie,
dzisiaj chciałbym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami dotyczącymi powyższego tytoniu Bentley Old London. Kupiłem go w Niemczech zupełnie przez przypadek. Jako że palę fajkę dopiero od 3 lat, nie udało mi się jeszcze spróbować wszystkich odmian tytoni fajkowych. Powyższa mieszanka zawiera dużą ilość Latakii. Skład zaprezentowany przez producenta wskazuje na zawartość Latakii i słodkiej Virginii. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że mamy tu do czynienia z bardzo dużą ilością Orientalnej Latakii. W swojej mocy tytoń nie jest silny, wskazałbym, że jego moc jest lekka, a smak lekko przeszywający. Można zaryzykować stwierdzenie, że "odblokowuje i oczyszcza" gardło.
Jak dotychczas nie znalazłem żadnej informacji o tym tytoniu na polskich stronach internetowych.
Komu poleciłbym ten tytoń? Na pewno fajczarzom, którzy przepadają za smakiem Orientalnej Latakii. Co tyczy się aromatu, jak stwierdził sprzedawca: "Dużo latakii" i pokręcił głową, gdy zapytałem o room note. Dodał, żeby lepiej go nie palić w towarzystwie, bo "za dużo Latakii". Virginia jest praktycznie niewyczuwalna.
Zapraszam do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami.
"Do przeczytania"
Mateusz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz