Powered By Blogger

sobota, 15 lutego 2014

Opis tytoniu. Cz. 6: Peterson University Flake

Witam wszystkich entuzjastów fajczarstwa. Postanowiłem, że dzisiaj na warsztat wezmę kolejny już tytoń Petersona- University Flake. Podobnie jak większość palonych przeze mnie tytoni, również i ten znalazł się w moim posiadaniu przez przypadek. Być może moją uwagę w głównej mierze zwrócił napis University, a jako że na razie pozostaję studentem, skusiłem się. 
Od razu chciałbym zaznaczyć, że Petersonów nie kupuję zbyt często ze względu na ich cenę. Jak na razie podjąłem decyzję dotyczącą zakupów tytoni Petersona, że będę kupował inne jego mieszanki w celu smakowania i poznawania. By poszerzać swoje horyzonty smakowe i dalej uczyć się szanować każdą chwilę spędzoną na paleniu i rozmyślaniu. Jak uda się spróbować wszystkich, będę mógł wracać do ulubionych mieszanek. Jest przecież jeszcze wielu producentów i wiele mieszanek oraz kompozycji do spróbowania, że aż strach pomyśleć, ile czasu można nad tym spędzić. Żartuję oczywiście. Tyle tytoni, ile dotychczas spróbowałem i będę zamieszczał ich opisy na tym blogu, to tak naprawdę kropla w morzu.
Zboczyłem trochę z tematu, ale już powracam do sedna opisu. 
University Flake, bo to jego dotyczy zamieszczony post, jest tytoniem stosunkowo smacznym. Podobnie jak wspomniany przeze mnie McConnell, również i ten jest umieszczony w puszce w postaci flake'a- pocięty na prostokątne paski plug. Natychmiast po otwarciu puszki można wyczuć Virginię. Podczas palenia natomiast, wyczuwa się subtelną mieszankę z Burley'em. Jest to lekka w aromacie i silna w mocy mieszanka. Room note delikatny i lekko słodkawy; dym neutralny w swojej gęstości, nie drażni i nie przeszkadza. Pali się sucho i wolno. Moc zależy od rozdrobnienia flake'a. W swoim doświadczeniu zauważyłem, że nierozdrobniony flake jest  mocniejszy, aniżeli pocięty i umieszczony w fajce.
University Flake to tytoń sycący (podobnie jak większość Petersonów), dosyć silny w mocy, posiadający przyjemny i niedrażniący room note. Komu polecam? Każdemu bez wyjątków. Uważam, że każdy fajczarz będzie zadowolony z tej mieszanki. Jak wielu fajczarzy, również i ja podpisuję się pod nazywaniem go tytoniem uniwersyteckim. Dlaczego? Może dlatego, że każdy student jest kształtowany przez uczelnię, a ten tytoń poniekąd kształtuje smakowanie i uczy spokojnego spożywania tytoniu.
Mateusz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz