Powered By Blogger

poniedziałek, 5 maja 2014

Opis tytoniu. Cz. 28: Bank of England Happy Hour

Jest to ostatni tytoń kupiony przeze mnie w Jeleniej Górze. Pamiętam, że był marzec 2014, przyjechałem trochę wcześniej do miasta i miałem trochę czasu by się rozejrzeć. Wybrałem się więc do trafiki, która mieści się na rynku i począłem oglądać dostępne mieszanki. Jak na złość zostały tylko te, które w swoim składzie posiadały przeważającą ilość Latakii. Wiadomym jest, że nie każdy lubi Latakię, ja przynajmniej się do takich zaliczam. Wyjątkiem jest, jeśli owy tytoń pozostaje w mniejszości do innych składników; wtedy bardzo chętnie się skuszę. Wybrałem tę machorkę.
Zaraz po wyjściu z trafiki otworzyłem puszkę i sprawdziłem, ile Latakii znajduje się w środku. Miałem na uwadze, że 99% typowych angielskich mieszanek składa się z Virginii i Latakii. Otworzyłem, powąchałem, rozdrobniłem w palcach i doszedłem do wniosku, że chyba nie będzie tak źle. 
Faktycznie nie było. Tytoń typowo angielski. Średni w mocy i aromacie. Najważniejsze, że pali się sucho i równomiernie. Całą fajkę dopala się do końca bez żadnych problemów. Mieszanka sycąca i w pełni zaspokajająca pragnienie wypalenia kolejnej fajki.
W składzie znajdziemy Virginię, Latakię i tytonie Orientalne.
Polecam zarówno miłośnikom mieszanek angielskich, jak i fajczarzom, którzy lubią eksperymentować w poznawaniu kolejnych mieszanek do palenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz