Powered By Blogger

środa, 13 maja 2015

Opis tytoniu. Cz. 58: Samuel Gawith Fire Dance Flake

Szanowni Czytelnicy,
witam Was bardzo serdecznie po miesięcznej przerwie. Samuel Gawith tworzy mieszanki, które według mnie posiadają wielu zwolenników. Tytonie są dobrze przygotowane- flake jest pocięty tak dobrze, że jego idealne rozkruszenie jest formalnością. Co innego wilgotność. Jest spora i przed paleniem polecam podsuszyć go w temperaturze pokojowej przez 15- 20 minut. 
Mieszanka, którą przedstawię Wam dzisiaj to istne piekło. Nie pod względem mocy, ale przysłowiowego kaprysu mieszanki. Określenie mieszanki wydaje się mało problematyczne, ponieważ jedynym składnikiem jest Virginia. Co innego aromat. Lekko kwaskowaty, ale przyjemny. Czasem miałem wrażenie, że palę coś słodko- kwaśnego. Tytoń został aromatyzowany jeżynami, wanilią i brandy. W zasadzie podczas palenia można wyczuć każdy z tych składników, ale najsilniejszym wydaje się jednak jeżyna i brandy. 
Room note przyjemny. Nie spotkałem się z żadną negatywną opinią na jego temat. Moc- zależy. Można palić spokojnie i bezpiecznie zakończyć. Można zapalić średnio, trochę mocniej przeciągnąć żar- moc wzrasta. Można palić mocno- wtedy pokazuje pazur. Jest to tytoń, z którego każdy powinien być zadowolony. W zupełności zaspokoi każdego fajczarza. Należy jednak uważać, bo po mocniejszym paleniu można odczuwać symptom piekącego języka.
Polecam każdemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz