Powered By Blogger

środa, 20 maja 2015

Opis tytoniu. Cz. 59: Tobacco Factory Broker's Pleasure

Dobry wieczór. Jakiś czas temu wspominałem, że paliłem tytonie powyższego producenta. Zapowiedziałem też, że wypalę jeszcze kilka mieszanek, by porównać ich charakterystyczne cechy. Do dnia dzisiejszego sprawdziłem bodaj wszystkie machorki Tobacco Factory i przyznam, że tylko na jednej trochę się zawiodłem. Nie jest powiedziane, że już więcej nie zapalę jednej z tych mieszanek. Ale dosyć dygresji. Powyższa mieszanka bardzo mi zasmakowała i z czasem zacząłem żałować, że kupiłem tylko 50 gram.
Przyjemność pośrednika, bo tak przedstawia się tłumaczenie jest mieszanką chyba najbardziej wysuszoną ze wszystkich ze stajni Tobacco Factory. Nie dajmy się zwieść pozorom. Pali się długo, powoli syci i smakuje do samego końca. W mocy prezentuje stanowisko typowego średniaka. Nie za mocna i nie za słaba. Nie szczypie w język, a room note jest lekko waniliowy. W składzie znajdziemy prasowaną Virginię oraz Czarnego Cavendisha, który został dodany chyba tylko ze względów aromatycznych. Podczas palenia nie daje się go wyczuć bezpośrednio. Jest go mniej, przez co osobom, które za nim nie przepadają, nie będzie przeszkadzał fakt, że jest w składzie machorki. 
Przed paleniem polecam dobrze go rozkruszyć, ponieważ Virginia ma postać lekko pokruszonego flake'a.
Polecam każdemu, bez względu na upodobania smakowe i aromatyczne.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz