Powered By Blogger

piątek, 2 maja 2014

Opis tytoniu. Cz. 22: Fribourg and Treyer

Dzień dobry wszystkim. Majówka jest taka, jaką zapowiadali. Pada, wieje, zimno... To chyba dobry czas na pełne nabicie fajki, wbicie się w fotel i otwarcie jakiejś ciekawej książki. Dzisiaj chciałbym się z Wami podzielić wiedzą o tytoniu wspomnianym w tytule posta.
Podobnie jak niektóre poprzednie mieszanki, również i tę mi polecono. Pamiętam, że wybrałem się z dziewczyną do trafiki i koniecznie chciałem zakupić tytoń w tzw. plugu. Polecono mi Fribourga i Treyera; sprzedawca wiedział, że się nie zawiodę, a dziewczyna zawsze powtarzała, że lepiej żebym fajki nie nabijał byle czym. Wiem, że ta machorka, podobnie jak niektóre już przeze mnie opisane, nie należy do najtańszych. Siłą rzeczy, nieraz mogę sobie pozwolić na trochę droższy zakup w myśl zasady "lepiej wypalić mniej lepszego niż więcej gorszego tytoniu".
Co do tego tytoniu nie mogę wyrazić żadnych negatywnych ani neutralnych opinii. Ta mieszanka od razu przypadła mi do gustu. Natychmiast po otwarciu puszki, pocięte paski tytoniu wydały zapach Virginii wraz z nutką miodu i lekkiej słodyczy. Moc- średnia, aromat- lekko słodkawy, lekki i przyjemny. Jak wspomniałem wcześniej, jest to tytoń sprzedawany w pociętym plug'u o wymiarach 4,5 x 3,5 cm. Masa wynosi standardowo 50 gram. Podczas palenia można wyczuć nie tylko nutkę miodu lub Virginii; zaryzykowałbym, że może się znajdować troszkę Perique, dla wyostrzenia smaku i mocy.
Mimo iż ten tytoń do tanich nie należy, polecam każdemu, kto lubi spożywać Virginię pod każdą postacią i po każdej obróbce. Ten tytoń jest naprawdę wart swojej ceny ze względu na walory smakowe i aromatyczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz