Jest to jedna z ostatnich mieszanek zakupionych przeze mnie przed wyjazdem do Niemiec. Później pojawi się jeszcze jedna z kolekcji Petersona, ale to dopiero później. Ponownie udałem się do Piotrka, ale tym razem chciałem posmakować mojego ulubionego irlandzkiego producenta tytoni w postaci Sherlock'a Holmes'a. Dziwnym trafem nigdzie nie mogłem go dostać. Pomyślałem, że zaszaleję. Zacząłem lustrować obecne tytonie i zaintrygowała mnie ta mieszanka. A szczególnie podpisy: Dark Virginia Flake i Full Strength. Dobra, biorę.
50 gram mieszanki, miesiąc palenia, zero rozczarowania. Blend jest w postaci Ready Rubbed- pokruszonego flake'a, bardzo przyzwoicie ułożony w puszce. Przed skruszeniem, flake został pocięty na paski o szerokości ok. 1,5 cm i długości 1 cm. Smak- wspaniały, aromat- bardzo przyjemny. Dym bardzo lekki. Moc- mocne 5 na 10. Pasuje idealnie do kawy. Jeśli chcemy poczuć większą moc, bez zmrużenia oka możemy rozpalić tytoń ciut mocniej w naszym kominie. W język nic nie szczypie, nic nie dusi. Spala się równomiernie, pali się nadzwyczaj sucho.
Jeśli dostaniecie gdzieś tą mieszankę, po prostu kupcie ją, a nie będziecie zawiedzeni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz